April 30, 2012

hi&hello



ooh, nie potrafię się skoncentrować i zabrać za naukę, za nic. może ktoś zna na to jakieś skuteczne metody, poza odłączeniem internetu? w zamian oferuję swoją dozgonną wdzięczność i uścisk dłoni. generalnie moje ręce w ogóle nie powinny dotykać teraz innych rzeczy, niż podręczniki z chemii i biologii oraz streszczenia lektur (najlepiej, to krótkie streszczenia streszczeń). klawiatura jest zdecydowanie na liście rzeczy zakazanych. więc czas start, za 10 minut wyłączam komputer na amen. 

jak wam minął weekend? czuliście ten wczorajszy szalony wiatr? było tak nadmorsko. starałam się uczyć i nawet mi to wychodziło, pomijając krótkie momenty, kiedy myśli już kompletnie uciekały mi w kierunku plaży. a wszystko przez ten wiatr. od soboty starałam się wprowadzić w życie zdrowe odżywianie: zero słodyczy, fast foodów, kawy, dużo wody, owoców itp. nie wiem jak to działa u innych, ale ja, kiedy tylko postanawiam ograniczyć jedzenie, albo zmodyfikować dietę, to cały czas o tych pysznościach myślę. jak nazłość. więc moje cudowne postanowienia skończyły się na litrach wypitej kawy, dwukrotnej wizycie w mc'donaldzie, słodyczach, słodyczach, coli, słodyczach. JEDYNA rzecz, której udało mi się dotrzymać, to picie wody. piłam codziennie jedną dużą butelkę, co łączy się u mnie z sikaniem co 15 min. dekoncentrujące. jakby tego było mało, spaliłam sobie na słońcu kolana. uważam, że jest to jedna z najgorszych części ciała, jakie można sobie spalić. nie życzę nikomu z was.

poweekendowe rady martysrarty:

1. nie zasypiajcie na słońcu.
2. używajcie kremów z filtrem.
3. pijcie dużo wody.
4. uczcie się za wczasu.
5. jeśli macie coś do zrobienia nie włączajcie komputera.
6. omijajcie mc'donald. 
7. jedzcie banany. czasem są dobre.
8. czytajcie martęsrartę.

uwaga! jakby się zdarzyło, że jakoś tu cicho i nic się nie dzieje, nie martwcie się. żyję, tylko poświęcam się edukacji. to nie będzie trwało długo. wracajcie więc. tymczasem biegnę do książek, bo sz. już na mnie krzyczy. pouczcie się też. i polecam na dziś kąpiel w wannie. xoxo

1 comment:

  1. ZROBIŁAM MATURĘ Z MATY. IDĘ CZYTAĆ TERMINY LITERACKIE.

    ReplyDelete

your comments inspire me. thank you for stopping by.