February 22, 2013

today


read me in english

dziś piątek. dzień pieczenia pysznych ciastek i słuchania ulubionej muzyki. przepis na dzisiejszy wypiek publikowałam już jakiś czas temu tutaj. był to idealny wybór na dzisiejszy mróz. tym razem zrobiłam je trochę mniejsze, co automatycznie wymagało krótszego czasu pieczenia. martwi mnie trochę ilość pochłoniętych kalorii i fakt, że zaraz się przewrócę z przesłodzenia. ale ostatecznie mam nadzieję, że dam radę. żałuję, że nie da się sfotografować zapachu, bo w mieszkaniu pachnie teraz jak w niebie.

do pieczenia nastrajało mnie skin of the night by M83

ps. czy wasz tydzień też minął w mgnieniu oka?

5 comments:

  1. lovely pictures. GIve me some of that goodness!

    ReplyDelete
  2. ja w piątek upiekłam chleb bananowy, jeśli cię zainteresuje to dam przepis, był przepyszny, moja rodzinka wchłonęła go w natychmiastowym tempie, ledwo co dla babci udało mi się coś schować haha :D

    ReplyDelete
  3. Mi ostatnio wszystko mija zbyt szybko :) ale bym zjadła :)

    ReplyDelete

your comments inspire me. thank you for stopping by.